Warszawskie biuro podróży Kopernik Travel, które w połowie lipca 2009 r. ogłosiło niewypłacalność, zamierza wznowić działalność. Na razie jednak mało wiadomo o ofercie.
Biuro podróży Kopernik (nowy) jest następcą upadłego w lipcu 2009 r. z powodu utraty płynności finansowej touroperatora o takiej samej nazwie. Na razie mało wiadomo o nowym organizatorze wypoczynku turystycznego. Są tylko informacje, że obsługuje on (a przynajmniej ma taki zamiar) wczasy, wakacje, wycieczki do popularnych kurortów w Egipcie (Szarm El Szejk, Hurghada), Tunezji (Sousse, Monastir i Hammamet), czyli miejsc, które wcześniej znajdowały się w ofercie Kopernika.
Oprócz tego nowe biuro podróży Kopernik chce wozić turystów do Grecji i Turcji oraz innych „najcieplejszych krajów świata”.
Biuro podróży Kopernik Travel przed upadkiem nie cieszyło się dobrą opinią. W internecie można znaleźć wpisy klientów, w których przedstawiają oni, jak odbywały się wyjazdy organizowane przez warszawską firmę: zmiany miejsc przylotów, przesuwanie dni wylotów, długi biura w hotelach, problem z zakwaterowaniem mimo opłaconego pobytu, fatalny standard miejsc noclegowych.
Nic nie wskazywało na to, że biuro podróży Kopernik Travel zbankrutuje. Jeszcze dzień przed plajtą sprzedawało wycieczki zagraniczne, obozy, wczasy w krajach Morza Śródziemnego. W feralnym dniu kolejni klienci stawili się na lotnisku w Pyrzowicach, skąd mieli odlecieć do Hurghady. Jednak osób tych nie było na liście podróżnych, więc nie wsiedli oni do samolotu.
Nikt z firmy nie pofatygował się do Katowic, żeby przekazać podróżnym złe wieści. Turyści, których pechowa wiadomość zastała na wakacjach, do kraju wracali, dzięki akcji Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego.
Żaden z przedstawicieli biura nie odbierał telefonów, przestała działać witryna. Dopiero po paru godzinach pojawił się na niej komunikat o bankructwie i o tym, co należy zrobić, żeby odzyskać pieniądze za niezrealizowane wczasy, wycieczki, kolonie. Firma złożyła też w Krajowym Rejestrze Sądowym Praga-Północ wniosek o upadłość.